Nastia
na podstawie opowiadania Władimira Sorokina
reżyseria
Jura Dzivakou
premiera
3 grudnia 2021
czas trwania
80 min
scena
scena mała
W REPERTUARZE
pt 16 WRZEŚNIA
GODZ. 19.30
sb 17 WRZEŚNIA
GODZ. 19.30
nd 18 WRZEŚNIA
GODZ. 18.00
wt 20 WRZEŚNIA
GODZ. 19.30

GALERIA ZDJĘĆ

  • fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot.: Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza
  • fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza
  • fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza
  • fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza fot. Marianna Kulesza
OBSADA
EKATERINA ERMOLOVICH
EKATERINA ERMOLOVICH
VOLHA KALAKOLTSAVA
VOLHA KALAKOLTSAVA
DARYA NOVIK
DARYA NOVIK
MIKALAJ STOŃKA
MIKALAJ STOŃKA

TWÓRCY

reżyseria – Jura Dzivakou

scenografia – Tatsiana Dzivakova

muzyka – Olga Podgaiskaya

wideo – Palina Kamarova

wiersz – Dmitri Ermalovich-Dashchynski

reżyseria dźwięku – Pavel Sinilo

tłumaczenie, edycja napisów i koordynacja współpracy – Michał Szymko

asystentka reżysera i producentka – Bazhena Shamovich

 

obsada – Ekaterina Ermolovich, Volha Kalakoltsava, Natalia Lange, Artem Manuilov, Darya Novik, Mikalaj Stońka

 

OPIS

„Nastia” to kontrowersyjne opowiadanie słynnego rosyjskiego pisarza, Władimira Sorokina, które ukazało się w zbiorze pt. „Uczta” w 2001 roku. Historia rozgrywa się na przełomie XIX i XX wieku i skupia się na tytułowej Nastii, 16-letniej szlachciance. Sorokin ukazuje wizję idyllicznego dworku Sablinów, którego mieszkańcy (przynajmniej oficjalnie) zawsze kierują się rozumem, troską i otwartością na drugiego człowieka. Jednak na skutek irracjonalnych wydarzeń i skrywanych tajemnic, podczas rodzinnej uczty wydanej z okazji szesnastych urodzin dziewczyny, dochodzi do niewyobrażalnej zbrodni, po której reszta biesiadników oddaje się filozoficznym dysputom… Utwór przesycony jest poczuciem absurdu i grozy.

 

Twórcy zastanawiają się, do czego mogą prowadzić wzajemna nienawiść i stereotypy oraz kultywowanie szkodliwych rytuałów przemocy. Chcą opowiedzieć o groźnych instynktach tkwiących w każdym z nas, które uwalniają się zazwyczaj w momentach kryzysowych. Pytają o granice obojętności na zło oraz możliwość buntu i ucieczki w sytuacji opresji.

 

Spektakl tworzą artyści z Białorusi, Polski oraz Ukrainy. Prezentacje odbywają się w języku rosyjskim z polskimi napisami. Część białoruskich twórców spektaklu po fali represji została zmuszona do opuszczenia swojej ojczyzny i obecnie przebywa w Warszawie na rezydencjach artystycznych w Teatrze Powszechnym oraz innych warszawskich teatrach.

 

Spektakl dla widzów od 16. roku życia.

 

***

 

Biogramy twórczyń i twórców spektaklu: tutaj

 

Wywiad z reżyserem oraz asystentką i producentką spektaklu w Gazecie Wyborczej: tutaj

 

Rozmowa z aktorem Mikalajem Stońką – podcast Radia Chillizet: tutaj

 

Rozmowa z Artemem Manuilovem na portalu teatralny.pl: tutaj

 

Rozmowa z reżyserem oraz asystentką i producentką spektaklu – podcast Radia TOK FM: tutaj

 

***

 

Pokazy szkicu scenicznego spektaklu odbyły się 3 i 4 grudnia 2021 r., a pokazy work in progress 4, 5 i 6 marca 2022 r. Po pokazie 3 grudnia odbyła się debata pt. „Białoruski teatr i ruchy społeczne wobec kryzysu”. Nagranie debaty: tutaj.


***

 

Spektakl zrealizowany w ramach projektu „Jesteśmy z Wami”, dzięki dofinansowaniu z budżetu m.st. Warszawy.

RECENZJE
  • Już nie pamiętam, kiedy ostatnio tak bardzo wciągnęło mnie od pierwszej sceny i trzymało w uścisku aż do (przysłowiowej w TP) kurtyny. Tak, jest w „Nastii” coś wręcz narkotycznego, coś, co nie pozwala się tej opowieści oprzeć, coś – atawistycznego. I to jest fantastyczne. (...). Spektakl jest wspaniale zagrany, aktorzy są obdarzeni talentem i dysponują warsztatem na poziomie rzadko widywanym w Warszawie, a pozwolę sobie domniemać, że i dla nich „Nastia” nie jest zadaniem łatwym, sprawdźcie zresztą – dlaczego (Rafał Turowski, Radio Chillizet, www.rafalturow.ski)
  • Adaptacja kontrowersyjnego opowiadania słynnego rosyjskiego pisarza Władimira Sorokina. To autor, który od samego początku jest wrogiem obecnego rosyjskiego reżimu. Po inwazji Rosji na Ukrainę napisał wraz z innymi rosyjskimi artystami list otwarty, w którym sprzeciwiają się Putinowi i wzywają wszystkich obywateli Rosji do powiedzenia „NIE” wojnie, wydał też opublikowaną niedawno m.in. w „Wyborczej” analizę rządów Putina, którą uznaje za kontynuację średniowiecznej piramidy władzy absolutnej zapoczątkowanej przez cara Iwana Groźnego. Proputinowska młodzieżówka „Idący Razem” oskarżała Sorokina o szerzenie pornografii w książce „Błękitna słonina”, a prawosławna aktywistka Irina Wasina – o propagowanie kanibalizmu w opowiadaniu „Nastia”, które jest osią spektaklu w Teatrze Powszechnym („Co Jest Grane” – „Gazeta Wyborcza”)
  • To jest diagnoza przemocowego systemu, zainfekowanych nim ludzi, tchnąca prawdziwą grozą. I choć wygląda na to, że to śmiech i czarny humor miał w tej antysielance i dystopii zabijać, to jednak śmiech więźnie w gardle. Powstał więc spektakl piekielnie aktualny i niepokojący z dramatycznym pytaniem, z którym zmagają się twórcy i widzowie: jak długo ciągnąć się będzie za Rosją ta smuga przemocy i nienawiści, czy kiedykolwiek rozrzedzi się na tyle, że świat będzie mógł odetchnąć? Takie pytania snują się po głowie po tym hipnotycznym spektaklu, w którym wszyscy aktorzy dają z siebie wszystko, nie szczędzą sił i talentu, aby skupić uwagę widzów na tych pytaniach i wciąż zawisłym nad nami wszystkimi niebezpieczeństwem przystąpienia do uczty (Tomasz Miłkowski, AICT – sekcja polska Międzynarodowego Stow. Krytyków Teatralnych)
  • Reżyser Jura Dzivakou był związany z antyreżimowym Białoruskim Wolnym Teatrem, represjonowany musiał uciekać z Białorusi. Obsada jest białorusko-ukraińsko-polska, a autorem tekstu jest rosyjski dysydent mieszkający na Zachodzie i opisujący tzw. rosyjską duszę z zaciętością i subtelnością satyryka, „Nastia” pochodzi ze zbioru opowiadań „Uczta” z 2001 r. Spektakl jest grany po rosyjsku (z polskimi napisami), także dlatego, by jeszcze silniej podkreślić opresyjność rosyjskiej kultury, czyli główny temat „Nastii”, opowiadania pełnego odniesień do rosyjskich klasyków. Zaczyna się jak w „Trzech siostrach” Czechowa – tam świętowano imieniny Iriny, tu obchodzone są 16. urodziny Nastii (Darya Novik). W obu przypadkach kończy się katastrofą, ale Sorokin i Dzivakou stawiają na miks naturalizmu i groteski (Aneta Kyzioł, „Polityka”)
  • Przedstawienie „Nastia”, reżyserowane przez Jurę Dzivakouowa, odgrywane w kooperacji białoruskich, ukraińskich i polskich aktorek i aktorów, boleśnie zderzyło się z rzeczywistością. Reżyser, Białorusin, fascynat Sorokina, zaczął pracę nad spektaklem jeszcze przed pełnowymiarową agresją Rosji na Ukrainę. Wtedy bliżej było tej historii opowieści o współczesnej sytuacji w Białorusi, gdzie przemoc jest zinternalizowana, a relacja władza-obywatel to jednocześnie relacja idei z ludzkim mięsem. O czym dzisiaj jest ten spektakl? O rosyjskiej dzikości i ludożerczości, białoruskim reżimie, bezsilności ciał polskich kobiet stawiających opór prawu? Dziś trudno oderwać go od wojny w Ukrainie: jest o stracie matek, krwi, dychotomii między oprawcą a ofiarą, w końcu niewinności ofiary. Zjadaniu i byciu zjadanym przez rodzinę. A także o budowaniu narracji, uzasadnianiu i opowieściach, które performują rzeczywistość. (...). Reżyser „Nastii” powiedział o opowiadaniu Sorokina, że okazało się „prorocze”. Sam Sorokin zaś, antyputinista, otwarcie krytyczny wobec Kremla pisarz, wojnę w Ukrainie porównał do „zabijania własnej matki” (Anna Pajęcka, „Dialog”)
  • Jest to podtrzymywana w duchu tematyki autora sztuka o naturze na wpół moralitetu, epizodu katastroficznego, wywodu o zaślepieniu ideami, przy użyciu spersonifikowanych wad ludzkich, o naturze groteskowej. (...). Idealne rozplanowanie wątków i tekstów nacechowanych konkretnymi emocjami tworzyło falę uderzeń podstawowych uczuć w odbiorcy. Prezentacja była nieoszczędna w środkach. (...). Sztuka teatralna zapada w pamięć na długo po jej zakończeniu szargając nami od środka (Abigaila Kruszyk, Dziennik Teatralny)
  • Reżyser Jura Dzivakou spotkał się z artystami z Polski, Białorusi i Ukrainy jeszcze przed napaścią Rosji na naszych sąsiadów. Wybrał „Nastię”, intuicyjnie czując, że to abstrakcyjne i obsceniczne opowiadanie Władimira Sorokina jakoś wisi w powietrzu. Z warszawskiej sceny wybrzmiało też w języku oryginału, co okazało się niezbędne, by oddać wszystkie niuanse tekstu kontrowersyjnego pisarza. Reżyser przyjął natomiast konwencję Sorokina i – za autorem głośnego „Lodu” – traktuje słowa dosłownie. (...) w tych dosłownościach aż kipi od metafor i symboli. (...). Przedstawienie jest dynamiczne, wręcz hipnotyzujące, właściwie w ogóle nie traci tempa (Alicja Cembrowska, Teatr dla Wszystkich)
Teatr Powszechny
im. Zygmunta Hübnera
ul. Jana Zamoyskiego 20
03-801 Warszawa
Bilety 22 818 25 16
22 818 48 19
WSPÓŁPRACA

PATRONI MEDIALNI