Białoruski #kultprotest

 

 

Od sierpnia ludzie kultury, którzy nie zgadzają się z polityką Łukaszenki, są wyrzucani z teatrów, muzeów i instytucji edukacyjnych. Dziesiątki osób zostały bez pracy: to aktorzy, muzycy i nauczyciele. Żądają zakończenia bezprawia i tyranii w swoim kraju, ponieważ represje rozprzestrzeniły się i dotarły do sfery kultury.

Są nie tylko zwalniani, ich nazwiska są na „czarnej liście” niepożądanych artystów, są też obiektem bezpośrednich nacisków, są zastraszani i więzieni. Wielu ich kolegów i koleżanek znalazło się za kratkami.

 

 

 

fot. Yauhen Malashkevich

 

 

Niektóre teatry (Narodowy Akademicki Teatr im. Janki Kupały, Obwodowy Teatr Dramatyczny w Grodnie) zostały zamknięte lub musiały ograniczyć działalność ze względu na aresztowanie czołowych aktorów. Uważają, że sytuacja ta wymaga natychmiastowego rozwiązania prawnego,  że jedynym  wyjściem w obecnej sytuacji jest przeprowadzenie ponownych wyborów zgodnie ze wszystkimi międzynarodowymi standardami. W Mińsku nie ma już wielu miejsc, w których artyści, muzycy, reżyserzy teatralni, czy aktorzy mogą się uczyć, robić transmisje, kręcić filmy. Wszystko się zamyka.

 

Ponad 1600 osób podpisało list otwarty w obronie białoruskiego języka, kultury i wolności. Wśród nich jest laureatka Nagrody Nobla, Swiatłana Aleksijewicz.

 

Po masowych aresztowaniach w całym kraju jeszcze więcej białoruskich artystów i artystek otwarcie mówiło o sytuacji politycznej na Białorusi. W czasie protestów zatrzymano wiele pracowników kultury.

 

 

 

Przykłady represji wobec teatrów

 

Wśród zatrzymanych byli dyrektorka międzynarodowego festiwalu „TEART”, Angelika Krashevskaya; aktorka moskiewskiego teatru „Szkoła Sztuki Dramatycznej”, Anna Sirotina i producentka Inna Kovalenok.

 

 

 

 

Belarus Free Theatre (Wolny Teatr Białorusi) to jedyny podziemny teatr, przedstawia się jako awangarda artystycznego oporu wobec oficjalnej estetyki i kultury, narzuconych obywatelom Białorusi przez dyktatorski reżim Aleksandra Łukaszenki. Aktor i reżyser Białoruskiego Wolnego Teatru, Yura Divakou-Dushevsky, został zatrzymany. Dyrektorki zarządzające, Nadia Brodskaya i Svetlana Sugako, zostały aresztowane. Nadia otrzymała 13 dni więzienia, Sveta – 10 dni. Według dostępnych informacji ludzie są dotkliwie bici. W czasie pandemii koronawirusa, cele często mają wymiary 3 na 4 metry, osadza się w nich do 35 osób w celach żeńskich i do 50 osób w męskich.

 

Belarus Free Theatre wykonuje fragmenty swoich spektakli w różnych dzielnicach Mińska. Artyści pojawiają  się prawie bez zapowiedzi, aby uniknąć aresztowania obsady i widzów. Szybko gromadzą publiczność i w stylu najnowszych białoruskich wydarzeń, organizują stoły ze słodyczami, aby stworzyć prawdziwą imprezę sąsiedzką. Do najciekawszych inicjatyw tego typu należą m.in. wykłady o teatrze na mińskich dziedzińcach, które dla sąsiadów prowadził Aleksiej Strelnikov.

 

 

     

 

 

 

Aktorka teatralna i filmowa Alena Hironak została pobita po zatrzymaniu.

 

Pavel Haradnitski, aktor i członek RSP, został skazany na 15 dni więzienia.

 

Andrei Galanov, dyrygent Białoruskiego Teatru Bolszoj, Czczony Artysta Białorusi i posiadacz Medalu Franciszka Skaryny, został zwolniony z teatru. Domniemany powód to jego udział w strajku.

 

Czołowy solista Białoruskiego Teatru Bolszoj, laureat 16 międzynarodowych konkursów wokalnych, Ilya Silchukov, znajduje się również na liście do zwolnienia wraz z dyrygentem Andriejem Gołanowem.

 

5 lutego Sąd Rejonowy Leninski w Mińsku skazał 29-letniego artystę Alaksandra Nurdinaua na cztery lata kolonii karnej o zaostrzonym rygorze.

 

Aktor Alaksandr Zhdanovich został skazany na 9 dni więzienia. Został zatrzymany 8 listopada na „Marszu Demokracji” po tym, jak stanął w obronie kobiety, na którą krzyczał policjant.

 

Reżyser i producent Yauhen Shapchyts został skazany na 15 dni więzienia.

 

Aktor Alyaksei Saprykin został skazany na 15 dni więzienia.

 

Dramaturg i aktorka Społecznego Laboratorium Teatru, Kasya Chakatovskaya, została skazana na 17 dni aresztu administracyjnego.

 

Aktorka Alla Lenaya z własnej inicjatywy zrezygnowała z Regionalnego Teatru Dramatycznego w Homlu. Jej brat został pobity przez policję.

 

Aktor Ales Malchanau, który szedł na protest, został zatrzymany i skazany na 11 dni więzienia.

 

Aktor Ilya Yasinsky został zatrzymany 15 listopada w Mińsku i pobity podczas aresztowania. Z posterunku policji został przewieziony do szpitala ratunkowego

i hospitalizowany ze złamaniami dwóch kręgów.

 

Aktor grodzieńskiego teatru lalek, Alaksandr Ratko, po proteście został zatrzymany. Uciekając przed policją, próbował przepłynąć Niemen.

 

 

 

Wolny Chór

 

Policja aresztowała jednego z założycieli Wolnego Chóru, artystę Denisa Iwanowa, w miejscu pracy, w Filharmonii. 31 stycznia reżyserka Karina Khatskaleva i jej przyjaciele przybyli do więzienia Okrestino, aby spotkać się z Ivanowem, ale sama Khatskaleva została zamknięta w areszcie. Wolny Chór pojawiał się w sierpniu tego roku w miejscach publicznych, aby śpiewem przeciwstawić się przemocy.

 

 

 

Igor Bantser

Bantser to punk, dziennikarz i działacz społeczny z Grodna. Spędził prawie pięć miesięcy w areszcie pod zarzutem chuligaństwa. Powodem zatrzymania muzyka był jego występ – taniec bez spodni przed radiowozem. Muzyk jest uznany za więźnia politycznego. 3 marca na posiedzeniu sądowym zapowiedział rozpoczęcie strajku głodowego, który mimo możliwych nieodwracalnych skutków dla jego zdrowia, a nawet życia, utrzymywał ponad dwa tygodnie. 19 marca sąd w Grodnie skazał Bantsera na półtora roku aresztu domowego.

 

 

 

 

 

Grodzieński Teatr Dramatyczny 

 

Na pokojowej demonstracji w Grodnie, która odbyła się 20 września ubiegłego roku, zatrzymano aktorów grodzieńskiego Teatru Dramatycznego, m.in. Czczonego Artystę Białorusi, 64-letniego Siergieja Kurylenkę i jego żonę Walentynę Kharitonovą. Na wieść o zatrzymaniu kolegów, aktorzy, którzy uczestniczyli w wieczornym przedstawieniu, po przerwie oznajmili widzom, że przerywają występ na znak solidarności z zatrzymanymi aktorami. Pod koniec września w grodzieńskim Teatrze Dramatycznym został zwolniony czołowy aktor teatralny, Igor Ułanow, który ogłosił widzom, że artyści wstrzymują przedstawienie.

 

27 października do strajku przyłączyło się dwóch reżyserów teatralnych – główny reżyser Giennadij Mushpert i reżyser, Zasłużony Artysta Republiki Baszkirii, Siergiej Kurylenko. Dyrektor zaprosił obu reżyserów do napisania dobrowolnej rezygnacji, ale odmówili. Później okazało się, że reżyserzy zostali zwolnieni. Zwolniono także aktorki Valentinę Haritonovą i Natalyę Leonovą. Grodzieński Teatr Dramatyczny nie przedłużył kontraktu z aktorką, która brała udział w nagraniu na rzecz zwolnionych kolegów, a później aktorka Jelizaveta Milintsevich odeszła „za porozumieniem stron”. Aktorzy teatralni przyłączyli się do strajku, mówiąc że podzielają postawę cywilną zwolnionych reżyserów. 30 października wyrzucono z teatru kolejnych sześciu aktorów.

 

 

     

 

 

26 września aktorzy Grodzieńskiego Teatru Dramatycznego pokazali spektakl „451 stopni Fahrenheita”. Aktorzy zagrali to przedstawienie bezpłatnie, poza godzinami pracy, na dziedzińcu. Główną rolę grał zwolniony aktor Igor Ułanow. Na pół godziny przed rozpoczęciem spektaklu na miejscu zjawili się policjanci, mówiąc, że jest ono nielegalne i nagrywali twarze publiczności kamerą. Na zaimprowizowany spektakl przyszło kilkaset osób. Ludzie siadali się na dziedzińcu i na galerii na drugim piętrze. Przed rozpoczęciem improwizacji artyści przyznali, że nigdy wcześniej nie grali spektakli w takiej przestrzeni.

 

 

 

SHT

 

Fundacja Solidarności Kulturalnej Białorusi wraz z Białoruskim Instytutem Ameryki ogłosili zbiórkę pieniędzy na jeden z najstarszych niezależnych teatrów Białorusi – SHT. Za odważne wypowiadanie się przeciwko przemocy w kraju i kilkukrotne strajki, teatr stanął w obliczu zakazu działalności. Teatr Sztuki Współczesnej ogłosił strajk w proteście przeciwko zatrzymaniu prezentera telewizyjnego Denisa Dudinsky'ego. Cenzorzy odmówili wystawienia zgody na spektakle, a już uzyskane certyfikaty zostały cofnięte. Teatr musiał pożegnać się także ze swoją sceną w mińskiej Sali Koncertowej, na której odbywały się jego przedstawienia. W ciągu sześciu miesięcy teatr trzykrotnie zmieniał miejsce pokazów. Ostatnim z nich było centrum kulturalne „Ok16”, gdzie występ SHT został odwołany na pół godziny przed startem na zlecenie Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych. Teatr SHT zapowiedział zawieszenie swojej działalności.

 

 

 

Republikański Teatr Białoruskiego Dramatu

 

Aktor Mikalai Stonka zrezygnował z pracy w Republikańskim Teatrze Białoruskiego Dramatu. Swoją decyzję tłumaczył cenzurą w teatrze. – Jestem przeciwny temu, że teraz tak zwani kontrolerzy z Ministerstwa Kultury zaczęli zwracać się o to, aby w trakcie i po przedstawieniu nie było oznak solidarności, czy obywatelskiej postawy – mówił. – Gdy teatr postanawia odważnie i świadomie odzwierciedlać rzeczywistość, pokazywać prawdę, to oczywiście stwarza problemy dla nielegalnego rządu. A większość Białorusinów takiego teatru potrzebuje – powiedział artysta.

 

 

 

Mohylewski Regionalny Teatr Dramatyczny

 

25 listopada regionalny wydział kultury odwołał jedną z najważniejszych postaci białoruskiego teatru – dyrektora Mohylewskiego Regionalnego Teatru Dramatycznego, Andrieja Nowikowa. Mohylewski Teatr Dramatyczny przygotowuje się na represje. Większość pracowników teatru ma zamiar zrezygnować po odejściu dyrektora. Będzie to równoznaczne z całkowitym zniszczeniem tej instytucji. Jak dowiedziała się Fundacja Solidarności Kulturalnej, Andriej Nowikow, dyrektor nie tylko czołowego teatru regionalnego, ale także Międzynarodowego Forum Młodych Teatrów „M. @ rt.kontakt”, które pokazuje w Mohylewie znane teatry z całego świata, został zwolniony bez wyjaśnienia. A tak naprawdę za to, że nie represjonował swoich pracowników, którzy brali udział w protestach i byli aresztowani.

 

 

 

OK 16

 

Centrum kulturalne OK 16 zupełnie nieoczekiwanie zostało pozbawione siedziby, która przez długi czas była miejscem wielu ważnych projektów, w tym spektakli TOKtheater. Wszystkie spektakle TOKtheater w styczniu i lutym zostały odwołane. OK 16 zawiesił swoją działalność. Powód został wyjaśniony w następujący sposób: centrum kultury otrzymało wymówienie od Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych i zostało zmuszone do zamknięcia.

 

Według @by_culture, policja zatrzymała Alyaksandra Karalevicha, jednego z twórców Centrum Kulturowego „Drugie Piętro”. Przeszukane są biura organizacji.

Ministerstwo Kultury dzień wcześniej odwołało festiwal filmowy „Listopad”. Oficjalny powód: niekorzystna sytuacja epidemiologiczna. W tym roku organizatorzy festiwalu odmówili wręczenia uczestnikom tradycyjnych nagród od Aleksandra Łukaszenki.

 

 

 

 

Planowany spektakl „Kadysza” nie odbył się w Grodnie. Aktorzy zostali wezwani do prokuratury i ostrzeżeni, że mogą być ścigani za „nakłanianie do nienawiści rasowej, narodowościowej, religijnej lub inne społecznej wrogości”. Ostrzeżono ich, że jeśli widzowie zobaczą sztukę, prokuratura nie wyklucza postępowania karnego przeciwko aktorom na podstawie art. 130. Kodeksu Karnego.

 

Pokazy spektaklu „Biały królik, czerwony królik”, które miały odbyć się w Mińsku w dniach 17-19 marca, zostały odwołane na czas nieokreślony po tym, jak niezależny teatr HomoCosmos ogłosił, że w kolejnych pokazach wezmą udział aresztowani aktorzy Denis Dudinsky, Alexander Zhdanovich (Malyvanych) i Oksana Zaretskaya. Międzynarodowy projekt teatralny „Biały królik, czerwony królik” to performance, a nawet eksperyment psychologiczny oparty na sztuce irańskiego dramaturga Nassima Soleimanpura. Po przymusowym przeniesieniu spektaklu z nieczynnej placówki MAF, zgodnie z ustawodawstwem Republiki Białorusi teatr musiał dokonać zmian w wydanym już przez cenzurę certyfikacie prawa do wykonania.

 

 

 

Represje na uczelniach

 

Ponad 130 studentów zostało skreślono z białoruskich uczelni za udział w protestach. Wykładowcy, którzy otwarcie wypowiadają się przeciwko przemocy w kraju i bronią uczniów, są również zwalniani z pracy.

 

Na dzień przed rozpoczęciem roku akademickiego zwolniona została rektorka Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Kultury i Sztuki, Alina Korbut. Powodem zwolnienia była nie tylko akcja poparcia studentów, ale i słowa prezydenta. Aleksander Łukaszenka powiedział, że należy „zająć się” wszystkimi uniwersytetami.

 

 

 

 

Ponad połowa nauczycieli opowiadała się za wydalonymi, wielu z nich wkrótce zaczęło odczuwać presję ze strony władz: niektórym nie przedłużano umów o pracę, inni byli często kontrolowani w miejscu pracy. Jednak punktem zwrotnym, który wpłynął na decyzję Strelnikova i dwóch jego kolegów z Centrum Reżyserii Eksperymentalnej o rozpoczęciu strajku, była śmierć absolwenta Akademii Sztuk Pięknych, działacza Romana Bondarenki.

 

31 letni Roman Bondarenko został pobity na „Ploshchad Peremen” po tym, jak zaczął rozmawiać z ludźmi, którzy usuwali czerwono-białe wstążki z płotów. Po walce, nieznani ludzie załadowali go do białego minibusa i zawieźli do Centralnego Okręgowego Departamentu Spraw Wewnętrznych w Mińsku, a następnie do szpitala z poważnymi obrażeniami. Był już w śpiączce. Z wykształcenia artysta, absolwent Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuk.

 

 

 

 

Krytyk sztuki, krytyk teatralny pracował w BGAI przez siedem lat zanim został zwolniony za „nieobecność bez powodu”. Stało się to po tym, jak Strelnikov napisał oświadczenie o rozpoczęciu strajku 19 listopada 2020 r. W związku z nieuzasadnionym, jego zdaniem, wydalaniem utalentowanych studentów z Akademii Sztuk

Były student Akademii, Serafim Ganiczow, powiedział, że 26 października wraz z kolegami z grupy  uczestniczył w demonstracji. Następnego dnia dowiedział się o swoim skreśleniu z listy studentów. Następnie, według ucznia, prorektor zaczął mówić, że „polityka to nie sztuka”.

 

Akademia Sztuki nie przedłużyła kontraktu z Julią Savich, która pracowała tam przez 20 lat. Koledzy twierdzą, że umowa nie została przedłużona wyłącznie ze względu na jej poglądy polityczne.

 

Za to, że stanął w obronie studentów i otwarcie wypowiadał się przeciwko przemocy w kraju, Dmitrij Matuizo, wykładowca Uniwersytetu Kultury, został bez pracy. Pod petycją przeciwko zwolnieniu go podpisało się 500 osób, ale władze uczelni nie zwróciły na to uwagi. Oficjalnym powodem było wygaśnięcie umowy o pracę, w rzeczywistości jednak wykładowca poparł protest i wyszedł ze studentami na ulicę. Za udział w protestach z uczelni wydalono 18 studentów. Wszyscy wzięli udział w strajku protestacyjnym 26 października.

 

Z Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuk zwolniono dwóch wykładowców. Obaj przyłączyli się do ogólnopolskiego strajku.

 

 

 

Narodowy Teatr Akademicki im. Janki Kupały

 

Gwiazda Teatru Kupałowskiego, aktorka Zoya Belokhvostik, została zwolniona z Akademii Sztuk, kiedy z większością swoich kolegów z teatru, wspierała protest.

 

W sierpniu 2020 r. z Narodowego Teatru Akademickiego im. Janki Kupały zwolniono 56 pracowników, którzy otwarcie wypowiadali się przeciwko przemocy podczas protestów w Mińsku oraz aresztowaniom  obywateli, którzy nie zgadzali się z wynikami wyborów. Są wśród nich znani artyści i mistrzowie białoruskiej sceny. Teraz  jest to niezależna społeczność teatralna – „Kupalovtsi”, która zmuszona jest pokazywać premiery spektakli na YouTubie.

 

Łukaszenko niedawno odwiedził Teatr im. Janki Kupały. Pokazano mu sztukę „Paulinka”. Większość ról odgrywali studenci Uniwersytetu Kultury, którzy teraz pracują na miejscach zwolnionych aktorów. Od tej pory spektakl ten jest pokazywany wyłącznie wybranym „patriotom” Białorusi, popierającym reżim Łukaszenki.

Oprócz teatru wygnanych i uciekających, w społeczeństwie zaczęła się refleksja na temat przemocy i kłamstwa, reakcji oraz jednoczesnego okazywania strachu i bólu. Refleksja nad człowieczeństwem tych, którzy dokonują aresztowań i „tylko wykonują rozkazy”.

 

 

     

fot. Dmitry Lovetsky 

 

 

 

Galeria Art-Belarus

 

1 lipca w galerii Art-Belarus odbyło się wydarzenie pt. „Property”, w którym wzięło udział ponad 20 artystów: aktorów, pracowników teatru, krytyków, kuratorów i menadżerów oraz innych przedstawicieli kultury. Pomysł performansu należy do artystki Nadii Sayapiny. Pracownicy galerii pokazali wszystkim prace z kolekcji na dużym projektorze. Na ścianach pozostały puste ramy z kodami QR, które służyły ukazaniu biografii artystów. Kolekcja sztuki Belgazprombank (założył ją jeden z kandydatów na prezydenta, Viktor Babariko), w skład której wchodzą obrazy Chaima Soutina i Marca Chagalla, została objęta sprawą karną z podejrzenia o uchylanie się od płacenia podatków.

 

 

fot. Tanya Kapitonova 

 

 

 

Performance Alexeya Kuzmicha

 

Artysta Alexey Kuzmich przeprowadził akcję poświęconą wyborom prezydenckim. Miało to miejsce w szkole nr 44 w Mińsku, gdzie znajdował się jeden z lokali wyborczych. Kuzmich w kabinie do głosowania narysował na kartce falliczny symbol i przykleił ją do piersi. Wychodząc z kabiny, zawiązał oczy i stanął w samej przepasce na biodrach z rękoma rozłożonymi w kształt krzyża. Na rękach i nogach miał ślady czerwonej farby. Stał tak przez 30 sekund, po czym spokojnie wyszedł z sali, ubrał się i opuścił teren szkoły. Całe zdarzenie trwało około trzy minuty.

 

 

 

 

Przed akcją, która została nazwana „Wierzę”, Kuzmich opublikował jej opis. Zdaniem artysty, na Białorusi nie ma wolnego wyboru. Wybory to ekscentryczna farsa, „polegająca na połączeniu nowoczesnego rodzaju kultu religijnego i (...) zachowań naczelnych”. Według informacji niezależnych mediów, 10 sierpnia rano do mieszkania artysty wtargnęły nieznane osoby, a następnie zaczęły wybijać siekierą drzwi. Kuzmich został zatrzymany około godziny 13.00. Wiadomo, że trafił do Centralnego Okręgowego Departamentu Spraw Wewnętrznych, rzekomo „na przesłuchanie w związku z wczorajszym przedstawieniem”.

 

 

 

„Nasze ciała są waszymi płótnami”

 

Białoruscy artyści przeprowadzili akcję „Sztuka reżimu”. 15 sierpnia jeden z uczestników, Vladimir Gramovich, powiedział : „Zabraliście naszą sztukę (obrazy z galerii Art-Belarus) i pokazaliście nam swoją – ślady i rany po państwowej przemocy”. Artyści wyszli na ulice z wydrukowanymi zdjęciami osób ciężko pobitych przez siły bezpieczeństwa i OMON. W akcji brał również udział artysta Artem Pronin, który był torturowany przez policję.

 

 

 

 

 

„Krzyk dla Białorusi”

 

Artystka Jana Shostak stała przed Biurem Parlamentu Europejskiego w Warszawie i krzyczała. „Będziemy krzyczeć każdego dnia w różnych miejscach – może wtedy zostaniemy usłyszani?!”.

 

 

fot. Karolina Zajączkowska

 

 

 

 

PODSUMOWANIE

 

Od sierpnia 2020 r. w Białorusi zarejestrowano już ponad 40 000 represjonowanych osób! Od 9 sierpnia ponad 10 000 Białorusinów wyjechało do Polski, ponad 600 osób zwróciło się z prośbą o ochronę międzynarodową. Ci ludzie opuścili swoje domy, prace i rodziny. Prosimy o pomoc tym, którzy stracili wszystko!

 

 

➤ ulotka do pobrania [kliknij na ikonę –> pobierz]:

 

pliczek_6.png (full)

 

 

 

 

 

 

 

JAK WSPIERAĆ BIAŁORUSINÓW?

 

https://www.facebook.com/donate/723006895049045/188247343057098/

 

https://byculture.org/DONATE

 

BCSF/Belarusian Culture Solidarity Foundation

 

https://belarusam.pl/donate

 

 

 

 

 

 

Teatr Powszechny
im. Zygmunta Hübnera
ul. Jana Zamoyskiego 20
03-801 Warszawa
Bilety 22 818 25 16
22 818 48 19
PARTNERZY
http://freshmail.pl/

PATRONI MEDIALNI
http://wyborcza.pl/0,0.html
http://wyborcza.pl/0,0.html?disableRedirects=true
http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/0,0.html
https://www.tygodnikprzeglad.pl/