rysunek: Inka Zadrożniak
Ronja, córka zbójnika
na podstawie powieści Astrid Lindgren w tłumaczeniu Anny Węgleńskiej
reżyseria
Anna Ilczuk
adaptacja: Anna Ilczuk
premiera
18 września 2020
czas trwania
90 min
scena
scena duża
W REPERTUARZE
nd 8 LISTOPADA
GODZ. 15.00
wt 10 LISTOPADA
GODZ. 18.00
śr 11 LISTOPADA
GODZ. 11.00

GALERIA ZDJĘĆ

VIDEO

  • fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow
  • fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow fot. Natalia Kabanow
  • próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow próby plenerowe, fot. Natalia Kabanow
OBSADA

TWÓRCY

reżyseria i adaptacja – Anna Ilczuk

scenografia i kostiumy – Mateusz Stępniak

muzyka – Maciej Zakrzewski

reżyseria światła – Piotr Pieczyński

inspicjentka – Iza Stolarska

 

obsada – Klara Bielawka, Aleksandra Bożek, Michał Czachor, Mamadou Góo Bâ, Andrzej Kłak, Mateusz Łasowski, Oskar Stoczyński, Kazimierz Wysota

OPIS

„Mówili o lesie. Ale nim sama nie zobaczyła, jak jest mroczny i zadziwiający ze swymi szumiącymi drzewami, nie rozumiała, czym jest las. I teraz śmiała się cichutko tylko dlatego, że istnieją rzeki i lasy. Prawie nie była w stanie tego pojąć – oto istnieją ogromne drzewa i wielka woda, i one żyją; czyż na samą myśl o tym można się nie uśmiechać?”.

 
Bohaterka kultowej powieści Astrid Lindgren jest „dzieckiem lasu”, żyje w symbiozie z przyrodą, jest wyczulona na potrzeby i cierpienie zwierząt, w relacjach z ludźmi kieruje się braterstwem i wrażliwością. Musi jednak odnaleźć się w świecie ludzi zarządzanym przez zbójników. 
 
Jakie przygody czekają Ronję? Czy jej uczucie do Birka przetrwa mimo konfliktu dwóch zwaśnionych rodów zbójnickich? Czy dzieci mogą wykazać się większą odwagą i otwartością niż dorośli?
 
Spektakl familijny dla widzów od 7. roku życia.
 
***
 
Wyniki konkursu na plakat do spektaklu (zwycięska praca i 5 wyróżnień): www.powszechny.com/wyniki konkursu
 
 
 
 
 
 
 
RECENZJE
  • Anna Ilczuk w swojej adaptacji skupiła się oczywiście tylko na niektórych wątkach z powieści Astrid Lindgren, ale migawki z życia dwóch zwaśnionych zbójeckich rodów są tak ze sobą na scenie zespolone, że bez trudu przykują uwagę dzieci (zaskakujących reakcji nie zabrakło już podczas premiery, kiedy najmłodszym towarzyszą najczęściej ich rodzice), są skondensowane, szalenie dynamiczne, ale docierają do istoty rzeczy. Mocną charakterystyczną kreską budowane postaci (niektórzy aktorzy muszą w oka mgnieniu przeistoczyć się w kogoś zupełnie innego i robią to rewelacyjnie), a także wybór samych zdarzeń i ich teatralna realizacja pozwalają na stworzenie opowieści pełnej ciepła i niezaprzeczalnego uroku. (...). Zachwyca energią od sceny narodzin Klara Bielawka jako niepozbawione zadziorności „dziecko lasu” (choć rozbójniczką zostać wcale nie pragnie i sprzeciwia się rabowaniu podróżnych), córka stanowczej Lovis (udana rola Aleksandry Bożek, także jako Undis) i hardego Matta (cudowny Mateusz Łasowski), który wciąż toczy pojedynek z Borką, hersztem drugiej bandy rabusiów i ojcem Birka (świetny Andrzej Kłak) (Wiesław Kowalski, Teatr dla Wszystkich)
  • „Ronja” jest – powstałym z pewnej tęsknoty, czy nostalgii za dzieciństwem, bardzo kolorowym, słodkim, zwiewnym, dowcipnym i – z pasją zagranym przedstawieniem familijnym dla widza, jak czytamy – od lat 7. I trochę co innego zobaczą w na scenie dzieciaki, a o czym innym będzie ten spektakl dla ich rodziców. Mamy na scenie dużo „dziejstwa”, jest fantastyczna scenografia (Mateusz Stępniak) i zabawa możliwościami teatru, którą to zabawę publiczność właściwie od razu podjęła. W tym barwnym świecie, w lesie zamieszkałym przez dzikie konie i groźne Wietrzydła i Szaruchy, żyje sobie nasza bohaterka – Ronja (jakby stworzona do tej roli Klara Bielawka), córka zbójnika (fantastyczny Mateusz Łasowski). (...). A że Powszechny jest teatrem, który się wtrąca, więc i „Ronja” mówi o Bardzo Ważnych Sprawach – o uczciwości, głównie wobec siebie, o odwadze, o wrażliwości na świat, o sile przyjaźni (świetny Andrzej Kłak w roli Birka), o szacunku do ludzi i do świata, i – pewnie najbardziej o tym, co to znaczy być rodzicem, czego się uczyć i co czerpać z wrażliwości swojego dziecka oraz – jakie granice mu wyznaczać (jakkolwiek to konserwatywnie to brzmi). Bawiłem się na „Ronji” pierwszorzędnie (Rafał Turowski, www.rafalturow.ski, Radio Chillizet)
  • Kiedy znowu będą Szaruchy? – co kilka minut dopytywał się, nawet nie próbując szeptać, mały chłopiec, który z tatą przyszedł na „Ronję, córkę rozbójnika”. Dorośli natomiast, co kilka minut wybuchali śmiechem, a dzieci niejednokrotnie szły w ich ślady. Zdaje się, że niezależnie od wieku nowy spektakl Teatru Powszechnego odniósł sukces – poruszył, wzruszył i rozbawił różnorodną widownię. (...). Zbójnicką opowieść Anna Ilczuk serwuje w formie błyskotliwej, żartobliwej i wysmakowanej, niepozbawionej jednak wzruszeń. Reżyserka bawi się słowami (...), aktorzy wcielają się w różne postaci, śpiewają, tańczą, a gdy trzeba zwracają się wprost do publiczności, co spotkało się z entuzjastyczną reakcją dzieci, szczególnie gdy trzeba było odgadywać odgłosy ptaków (Alicja Cembrowska, Teatr dla Wszystkich)
  • „Ronja, córka zbójnika” to opowieść o przyjaźni i miłości, która pokonuje wszelkie przeszkody. Uczy, że nie można oceniać drugiego człowieka przez pryzmat tego, co mówią o nim inni, nawet najbliżsi nam ludzie, gdyż ci nie zawsze mają rację. Uczy tolerancji, szacunku, odwagi, miłości do zwierząt i przyrody i jest bardzo zabawna. Na widowni co chwila rozbrzmiewały dziecięce śmiechy, a scena, w której do żyjących z dala od swoich rodzin – Ronji i Birka przychodzi w odwiedziny jeden ze zbójców Mattisa, wzbudziła szczery entuzjazm dziecięcej publiczności. Aktorzy brawurowo wcielają się w poszczególne postaci, i tak np. Aleksandra Bożek wciela się zarówno w rolę mamy Ronji – Lovis, jak i w rolę żony Borki, herszta konkurencyjnej bandy, i robi to znakomicie. Tak samo aktorzy grający zbójców Mattisa w pewnym momencie, na potrzeby spektaklu zamieniają się w zbójców Borki (Magdalena Kuc, „Warszawa Express”)
Teatr Powszechny
im. Zygmunta Hübnera
ul. Jana Zamoyskiego 20
03-801 Warszawa
Bilety 22 818 25 16
22 818 48 19
PARTNERZY
http://freshmail.pl/

PATRONI MEDIALNI
http://wyborcza.pl/0,0.html
http://wyborcza.pl/0,0.html?disableRedirects=true
http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/0,0.html
https://www.tygodnikprzeglad.pl/