autor plakatu: Janusz Kapusta
Nieskończona historia
Artur Pałyga
reżyseria
Piotr Cieplak
premiera
10 marca 2012
czas trwania
1 Godz. 40 Min. (bez przerwy)
scena
scena duża

GALERIA ZDJĘĆ

VIDEO

  • fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska
  • fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska fot. Anna Tomczyńska
OBSADA
CEZARY KOSIŃSKI

TWÓRCY
reżyseria - Piotr Cieplak
scenografia - Andrzej Witkowski
muzyka - Jan Duszyński
ruch sceniczny (konsultacja) - Leszek Bzdyl
asystent reżysera - Aneta Groszyńska
inspicjent - Ewa Kancler-Żeleńska
sufler - Barbara Sadowska
OPIS
Nieskończona historia to opowieść o jednym przedpołudniu z życia mieszkańców starej kamienicy, przedstawiona w nowatorski, niekonwencjonalny sposób.
Na scenie 12 aktorów, którzy zdradzają intymne sekrety swoich bohaterów i osobliwe rytuały ich codziennego dnia.
Dowcip i absurd przeplatają się z doniosłością i powagą, a towarzysząca widowisku muzyka czyni całość genialnym, bardzo oryginalnym dziełem, które zaskakuje i skłania do refleksji.
RECENZJE
  • Poleca Dorota Wyżyńska!
    Perfekcja, finezja, teatralna uczta.


    Gazeta Wyborcza, Co Jest Grane, 16.03.2012

     

     

     

    Muzyczny, aktorski i reżyserski majstersztyk.


    Filip Przedpełski, Newsweek, 10/15.04.2012

     

  • Fascynujące oratorium codzienności, czyli teatr na szóstkę. Spektakl Piotra Cieplaka w stołecznym Powszechnym zachwyca magią, reżyserią oraz aktorską perfekcją. (…) Aktorzy Nieskończonej historii stali się solistami znakomicie zestrojonej orkiestry. (…) Wszyscy pod bacznym okiem reżysera wspinają się na wyżyny aktorskiego kunsztu. Nie ma żadnej puszczonej roli, ani jedna z postaci nie brzmi fałszywie. Taki spektakl to święto teatru. Sprawdzian dla aktorów, który zespół zdał na szóstkę.


    Jan Bończa-Szabłowski, Rzeczpospolita, 17/18 .03.2012


  • Zachwycające wykonanie w mądrym przedstawieniu, jakich teatrowi i widzom brakuje jak powietrza.
    Spektakl (…) zachwyca dyscypliną formalną i kryształową czystością tonu. (…)
    Wiele w tym przedstawieniu muzycznych piękności (tony podawane przez Mariusza Benoit). Wiele ich w chórach (parafraza Marsza żałobnego) i „ariach” (cudowny taniec śmierci Elżbiety Kępińskiej), w partiach solowych (opowieść Andrzeja Mastalerza o obsesjach) i w dialogach (wielki dialog Olgi Sawickiej i Marii Robaszkiewicz o życiu i nicości). Aktorzy budują tu misterną konstrukcję, która składa się na obraz naszego życia.


    Tomasz Miłkowski, Przegląd, 25.03.2012

  •  

    ...z tego przedstawienia, pięknego przedstawienia, moim zdaniem najważniejszego w tym sezonie w Warszawie i pewnie także jednego z najważniejszych w Polsce, tworzy się opowieść pomiędzy duchem Białoszewskiego, duchem Marka Koterskiego. (...) I wynika z tej historii jakaś niebywała, trudna do nazwania metafizyka codzienności. Ja na to patrzyłem z zachwytem.(…) Piękny, wspaniały spektakl.


    Jacek Wakar, PR II, Sezon na Dwójkę

     

  • Przymknąć powieki? Czemu nie? Iluż takich widywałem, zasłuchanych, na koncertach? A to jest właśnie koncert. Symfonia na jeden instrument: życie. (…)
    I on [Piotr Cieplak], i Artur Pałyga mistrzowsko wysłuchują mowy codzienności, jej melodii, jej rytmów; wysłuchane układają się w kantyleny, rapowania, w swing kołyszący nas na widowni. Nie wszystkich, rzecz jasna. Wielu zeźli się, że nie ma tu narracji, konfliktów, dramatu. Ale komuś, kto machnie na to ręką i da się bez reszty uwieść Cieplakowej muzyce zrobi się ciepło, jak po dobrym jazzie.


    Jacek Sieradzki, Zwierciadło, 12.05.2012

     

  • Zaskakujący zbiór znamiennych scenek pełnych monologów, oratoriów, żarcików czy też kłótni. Tutaj każdy gest i każde słowo mają znaczenie, a każdy dźwięk liczy się podwójnie. Chwilami poważnie, zabawnie, kiczowato. A w tle fenomenalna muzyka (Jan Duszyński) z elementami orkiestry symfonicznej. Można się zasłuchać, zapatrzyć, zadumać. Idealnie.

     

    kochamteatr.blogspot.com, 11.03.2012

     

  • Cieplak znów w Warszawie! - właśnie taki entuzjazm budzi nowy spektakl w Teatrze Powszechnym
    ...wracając do Powszechnego, Nieskończoną historią pokazał, że swoje stare niepokoje nadal potrafi spiąć w widowisko dające widzom oddech, radość. (…)
    Niewielka wspólnota opowiada dzień ze swojego życia. Mieszkańcy kamienicy (…) wypełniają codzienną nudę drobnymi rytuałami. (…) Z drobnych niezręczności buduje się opowieść o marzeniach i smutkach, które każdy z mieszkańców usiłował zagłuszyć bezpieczną rutyną. (…)
    Piotr Cieplak być może przez całe życie robi ten sam spektakl o walce z wiecznością, jaką każdy toczy codziennie między śniadaniem a tabletką na sen. I gdy na chwilę zniknie z teatru, przestanie tworzyć wielkoobsadowe spektakle - czegoś wyraźnie brak.


    Joanna Derkaczew, Gazeta Wyborcza Warszawa, 16.03.2012

     

  • …[Piotr Cieplak] wrócił do Powszechnego, a my zrozumieliśmy, ile traciliśmy, gdy go nie było. (…)
    Grany znakomicie przez Andrzeja Mastalerza bohater do złudzenia przypomina Adasia Miałczyńskiego z filmów Marka Koterskiego. Właśnie reżyser "Dnia świra" w jakiś sposób patronuje Nieskończonej historii z Powszechnego, tyle że Piotr Cieplak maluje świat bez złości Koterskiego. Przeciwnie, ewidentnie lub stworzone przez siebie postaci, ma dla nich wyrozumiałość czy wręcz czułość. I dzięki temu przedstawienie klimatem zbliża się do pisania Mirona Białoszewskiego. (…)
    Jego wspaniały spektakl dotyka tego samego co proza Mirona – metafizyki codzienności. Dalsze pisanie odarłoby go z tajemnicy. Marsz do teatru!

     

    Jacek Wakar, Twój Styl, 12.05.2012

  • (…) tu na pierwszym planie jest dźwięk, który wypływa z słów, bohaterowie opowiadają życie, śpiewając, nucąc, mrucząc. Eksperyment? Ale jaki udany!
    Bez patosu i niepotrzebnych przerysowań Cieplak stworzył opowieść o trwaniu. Nikt tu nikogo nie morduje, nikt nie chleje na umór, nie ma patologii, zła i krzywdy.
    (…) w tym mikroświatku nawet śmierć niczego nie przerywa, dla bohaterów jest tylko jednym z etapów istnienia - nie burzy harmonii, nie niszczy nadziei, może tylko lekko przyciemnia obraz świata. I cyk, cyk, stuk, szy, szy, szy, chrup, chrup - kamienica żyje, historia pisze się na nowo. A widzowie? Mogą zamknąć oczy i przez chwilę tylko słuchać tej polifonicznej, dopracowanej w szczegółach opery (świetna robota całego zespołu). Można wówczas przeżyć i zobaczyć jeszcze więcej. Zachęcam.


    Agnieszka Michalak, e-teatr.pl, 3.04.2012

     

  • (…) spektakl Cieplaka jest nie tylko opowieścią o tym, jak człowiek próbuje sobie poradzić z umieraniem – nieuniknionym i wszechobecnym. To także pochwała codzienności podszytej metafizyką. W Nieskończonej historii wszystko ma jakiś głębszy, duchowy wymiar, nawet przedmioty, które nas otaczają. Reżyser, nie tylko poprzez tekst, ale także poprzez dźwięki i ruch sceniczny, funduje widzowi kilka momentów, w których czas jakby na chwilę się zatrzymuje, a rzeczywistość odsłaniała to swoje drugie, metafizyczne dno.


    Anna Sosnowska, www.religia.tv, 19.03.2012

     

  • Ze spektaklu bije wiara w to, że nasz niedoskonały świat zmierza jednak w dobrym kierunku.
    I z tym krzepiącym uczuciem opuszczamy Teatr, wdzięczni twórcom, że dostrzegają i tę lepszą stronę rzeczywistości.


    Hanna Karolak, Gość Niedzielny, 22.03.2012

     

  • Nowy spektakl Piotra Cieplaka przywraca wiarę w teatr i aktorstwo.
    Nieskończona historia stanowi też koleją odsłonę poszukiwań sensu i fundamentów życia, prowadzonych przez tego reżysera od lat.
    Spektakl utkany jest z aptekarsko dokładnie dobranych dźwięków, przyciętych do granic precyzji ruchów i gestów. A także znakomitego tekstu literackiego oraz muzyki. (…)
    Teatr znów staje się znakomitym polem do prowadzenia „działań zaczepnych“, wchodzenia w przestrzenie, które dotknięcia wymagają. Kroczy się przed siebie, rozgląda się, notuje, formułuje wnioski, pytania.


    Krzysztof Ratnicyn, wp.pl, 19.03.2012

     

NAGRODY
  • 18. Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej:
    - Nagroda główna za najlepsze przedstawienie
    - Nagroda za reżyserię dla Piotra Cieplaka
    - Nagroda za scenografię dla Andrzeja Witkowskiego
    - Nagroda za muzykę dla Jana Duszyńskiego
    - Nagroda za rolę męską dla Andrzeja Mastalerza
    - Nagroda im. Jana Świderskiego, przyznawana przez Zarząd Sekcji Teatrów Dramatycznych Związku Artystów Scen Polskich za rolę Suki Azy dla Elizy Borowskiej
  • Piotr Cieplak - laureat Nagrody im. Konrada Swinarskiego (Miesięcznik „Teatr”), przyznawanej najlepszemu reżyserowi w sezonie.
Teatr Powszechny
im. Zygmunta Hübnera
ul. Jana Zamoyskiego 20
03-801 Warszawa
Bilety 22 818 25 16
22 818 48 19
PATRONI MEDIALNI
http://www.polskieradio.pl/8,Dwojka
http://wyborcza.pl/0,0.html
http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/0,0.html
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/0,34861.html

PARTNERZY
http://www.swps.pl/
http://www.matras.pl/?gclid=CMmR7Ii-2bkCFQFf3godH3UA_g
http://www.imm.com.pl/
http://freshmail.pl/